Wyświetlono odpowiedzi wyszukane dla słów: białe koty





Temat: Gabi!!!!!!!!!


"GABi" <gabi@gazeta.plwrote in message



| ZLE.
| DOBRZE.

CZARNE
BIALE

:)


I czarne i biale koty moga byc ladne, ale mi podba ja sie tlyko
czarno-biale.

:)

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Wycinek kobiety

Użytkownik Heniu <fa@zeus.polsl.gliwice.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8fn5jk$sh@zeus.polsl.gliwice.pl...

WYCINEK KOBIETY

Plastikowa czerwień oparć
nie pozwoliła zobaczyć całości
Był tylko fragment ucha
okruch szyi
guzik i bardzo intrygujące kolano.


[...]

I oto kolejny wiersz 'z podróży'. Czy jest jeszcze ktoś, kto zaprzeczy,
że podróże kształcą?;-)
Chociaż, podobnie jak u ellu (ha, ha, ha!;-), i tutaj nie mam do
czynienia z obrazem w jakikolwiek sposób zakotwiczonym w ciągłości
świata bohaterów wiersza. Lecz jest ogromna dynamika, intrygujący ruch,
podglądactwo wręcz, gdzie czytelnicy razem z autorem niemal przechylają
się w kierunku artystycznego zjawiska i chcą samodzielnie układać te
puzzle i rozpędzać ciekawość.
Kolano to bardzo przewodni motyw ostatniego przedzlocia, zlotu
właściwego i pozlocia - nie wiem czy zauważyliście ten znak (bo to znak
bez wątpienia), ale spodziewam się, że część oryginałów tytułujących się
uczestnikami php zajmuje się odczytywaniem znaków i o wynikach swych
badań nas w porę powiadomi:-)

A u Henia - jeszcze jedna obsesja: czerwień:-))))
/stopom należy się odrobina czerwieni/że białe koty
czerwone/plastikowa czerwień oparć/;-|

Całuję mrużąc czerwone (też znak;-) oczy
wg zaleceń Anny pa-pa;-)
(wirtualnie to można dosłownie wszystko bez pąsa)

KasiaKam

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Dziewczynki lepkich obyczajów
DZIEWCZYNKI LEPKICH OBYCZAJÓW

Nie jest prawdą
że lizaki są tylko po to
żeby bezkarnie pokazywać język
całemu światu.

Albo żeby białe koty
wydawały się czerwone.

Odpowiednio pośliniony lizak
potrafi posklejać strzępki słów
w całkiem logiczne
zdanie sklejone.
A z takich słów można już budować wszechświat
o chwiejnych rusztowaniach z patyczków
spajanych cukrem
i pustych miejscach wypełnianych watą

Bo być może to już ostatnia słodycz na języku
może od jutra przyjdzie nam kleić chwile
szczerbatym znaczkiem pocztowym
i kopertą z adresem
napisanym tylko
do połowy

--------------------------------
Pozdrowionka
Heniu
(wciąż jeszcze żyjący)
http://www.heniu.z.pl

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Dziewczynki lepkich obyczajów


Heniu wrote:

DZIEWCZYNKI LEPKICH OBYCZAJÓW

Nie jest prawdą
że lizaki są tylko po to
żeby bezkarnie pokazywać język
całemu światu.

Albo żeby białe koty
wydawały się czerwone.

Odpowiednio pośliniony lizak
potrafi posklejać strzępki słów
w całkiem logiczne
zdanie sklejone.
A z takich słów można już budować wszechświat
o chwiejnych rusztowaniach z patyczków
spajanych cukrem
i pustych miejscach wypełnianych watą

Bo być może to już ostatnia słodycz na języku
może od jutra przyjdzie nam kleić chwile
szczerbatym znaczkiem pocztowym
i kopertą z adresem
napisanym tylko
do połowy

--------------------------------
Pozdrowionka
Heniu
(wciąż jeszcze żyjący)
http://www.heniu.z.pl


Całkiem ciekawe, ja mam tylko takie pytanko poza tematem : CZEMU NIE
MOGĘ dostać się do archiwaliów marca i kwietnia, mimo iż w 'nowościach'
chwaliłeś się ich ukończeniem ?
Ja wciąż widzę .chm-y tylko do lutego, próby wydobycia tego drogą poza
www nie powiodły się.
Co jest grane ?

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Dziewczynki lepkich obyczajów

Heniu <fa@zeus.polsl.gliwice.plw wiadomości...


DZIEWCZYNKI LEPKICH OBYCZAJÓW

Nie jest prawdą
że lizaki są tylko po to
żeby bezkarnie pokazywać język
całemu światu.

Albo żeby białe koty
wydawały się czerwone.

Odpowiednio pośliniony lizak
potrafi posklejać strzępki słów
w całkiem logiczne
zdanie sklejone.
A z takich słów można już budować wszechświat
o chwiejnych rusztowaniach z patyczków
spajanych cukrem
i pustych miejscach wypełnianych watą

Bo być może to już ostatnia słodycz na języku
może od jutra przyjdzie nam kleić chwile
szczerbatym znaczkiem pocztowym
i kopertą z adresem
napisanym tylko
do połowy


Być może. Ale tego nikt nie wie na pewno. Niektóre dziewczynki bedą (być
może) dziewczynkami do zawsze, do swojego zawsze. I słodycz w takim
przypadku nigdy nie będzie ostatnia. Takie już są i ja im zazdroszczę.
Zazdroszczę umiejętności tworzenia świata z patyczków, zazdroszczę
klejenia ze słodkiej waty pomiędzy - adresów, pod które nie będą chciały
przylepiać szczerbatych znaczków, bo są na to za mądre. Lepkie obyczaje
stanowią ich moc i urok, który został dany nielicznym. Żeby to
zrozumieć, trzeba być jedną z nich:-)
Ja nie jestem (a chciałabym, o, jak bardzo)

KasiaKam

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: WcDonald
Michał "Beaky" Dębicki <be@katowice.mtl.pltwierdzi, że:


atu@mtl.pl wrote in <8h5ldd$ub@Wowbagger.mtl.pl:
żartuję...oczywiście... bardzo lubię koty
a na czarne to się uodporniłem...
Pracowałem w miejscu, gdzie ich było sam nie wiem ile
a wszystkie czarne... to mogłem oszaleć albo się przesądu
wyzbyć...


No zawsze jeszcze można zmienic przesąd. Na przykład że pecha
przynoszą białe koty, kremowe Wołgi, bruneci koło rudych,
blondynki (kiedyś mi jedna przyniosła, nadepneła mi na nogę!) ;)

Pozdrawiam
Atunia

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Zwinęli rurę Wassermanna
Przypuszczam, że minister Waserman wierzy w to robi i mówi. Uważam, że
następny krokiem będzie walka z czarnymi kotami. Po pierwsze nie widać ich w
nocy, a po drugie mogą to być przefarbowane białe koty, które jak wiadomo służą
obcym wywiadom powiązanym z narkobiznesem , Kulczykiem , komunistami i
oczywiście syjonistami. Osiedle ministra Wasermana należy więc ogrodzić siatką
tak aby białe koty nie mogły go infiltrować. To samo dotyczy kretów, chociaż
one trochę niedowidzą. Ale ryją cholery. Niewykluczone że może to naraźić
ministra na skręcenie nogi i chwilową niedyspozycję, co w sytuacji zagrożenia
naszego kraju przez bardzo wielki spisek i mnóstwo okrutnych wrogów będzie
neiprzyjemne , bo zostaniemy bezbronni. Należy także z domu ministra usunąć
klamki, bo może się poślizgnąć na kafelkach źle ułożonych przez Mosad i rozbić
sobie głowę o rzeczoną klamkę. Ściany trzeba wyłożyć pluszem, ponieważ
radzieckie GRU wymieszało tynk z azbestem. Dokładnie nie wiem jaką rolę w
budowie osiedla ministra odegrało Mi-6, ale myślę , że poważną.Tyle wiem. Jak
przechwycę jakieś dane szpiegowskie natychmiast dam znać. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: kot dla alergika
alergia na konkretnego kota
Rasy mniej lub bardziej alergizujące to bujda. Nigdzie nie ma żadnych rzetelnych badań na ten temat.
O tym, że białe koty mniej uczulają - czytałam kilka razy, ale nigdzie nie ma odnosnika do badań i wyglada to na powtarzany bezmyślnie mit:(
Prawdą jednak jest to, że można się samoistnie odczulić na konkretnego kota. Wśród kociarzy jest wiele opisanych przypadków, gdzie własny kot nie wywołuje alergii, ale wszystkie inne uczulają...
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Najgłupsze przesądy, o których słyszeliście
W Polsce czarny kot przynosi podobno pecha.
We Francji czarny kot przynosi do domu pieniądze.
Czy to znaczy, że czarne koty to takie Janosiki są - nam zabierają i
dają Francuzom?
Dodam jeszcze, że w Wielkiej Brytanii pecha przynoszą podobno białe
koty. Ciekawe komu one przynoszą pieniądze...
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Najgłupsze przesądy, o których słyszeliście
madziejka1 napisała:

> W Polsce czarny kot przynosi podobno pecha.
> We Francji czarny kot przynosi do domu pieniądze.
> Czy to znaczy, że czarne koty to takie Janosiki są - nam zabierają i
> dają Francuzom?
> Dodam jeszcze, że w Wielkiej Brytanii pecha przynoszą podobno białe
> koty. Ciekawe komu one przynoszą pieniądze...

Polaką. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Chalupec odchodzi: prezesem Orlenu będzie człow...
Rychu to prosta sprawa, a nie zadna fizyka kwantowa:
Jakbym dowodzil, ze istnieja biale koty, to wysylam Ci zdjecie jednego.
Jak dowodzisz, ze koles ma doswiadczenie to potwierdz to czyms, a nie zaslaniaj
sie racjonalnym mysleniem bo swoja wypowiedzia dowodzisz czegos wrecz przeciwnego
Pozdrawiam Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: dostalam super prezent z ZARY
martita503 napisała:

> mnie nurtuje poruszona przez magdesk kwestia kota kladzacego sie na
> jedyna rzecz jaka lezy na lozku

Hehe, dokładnie! A jak nic nie leży na łóżku, to chociażby jakiś papierek na
podłodze żeby leżał, to już kot wie, gdzie się ma położyć...

Wczoraj w nocy, nie wstając z łóżka, odłożyłam książkę na podłogę (zamiast na
biurko, bałaganiara jestem). Kot śpiący na podłodze obok łóżka wyyyyydłużył
szyję, podciągnął się na brzuchu i uwalił na książce - nie budząc się ani na
moment!

Już nie mówię o tym, że białe koty szaleją za czarnymi spodniami i bluzkami
swoich właścicielek, zaś czarne koty - za białymi...


Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: pościel wełniana
To mechacenie to może jest prawidłowy objaw używania pościeli wełnianej? Ja mam
pościel z Lama Gold i też trochę się mechaci, ale tylko trochę. Rano po podłodze
fruwają "białe koty". Teraz ponieważ jest gorąco to śpię pod narzutą (nie
kołdrą) i jest trochę białych pęczków - na kanapie i na podłodze. Materac ma
malutkie pęczki w tych miejscach na których się śpi (takie małe jak u swetrów). Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Freude, schoner Gotterfunken!!!!!!
PABLO na zawsze dopiero teraz doszlam do siebie i mogę zaczac egzystowac
normalnie z okazji tego wiekopomnego wydarzenia wypilam butelke szampana i
widzialam cztery biale koty oczywiscie przyniosa one szczescie PAWELKOWI
ps.margo wymienilam truskawki na swieze i jestem w pogotowiu. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: seriale lub filmy z przed lat,ach....
Hehe Karolina to dziewczyna .którą warto znać ,za to Marek to kanarek który
nie chce spać o nie Stworek to wpół do piątak Był też gadający samochód
Dixi a tytuł tego filmiku To chyba Przygody Dixi Pozdrawiam ! Aha Była
jeszcze piosenka Kto w białe koty chętnie gra hahaha ten czarne psy na
dach u ma hahaha paskuda ta haha paskuda ta :)Pozdro ! Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: i pomyśleć, że mogłyście mieć takie a nie
oczy mają niebieskie i wpadają w zieleń więc chyba będą zielone ( słyszałam że
białe koty mogą mieć oczy czerwone?????).
Żadne z rodziców nie było syjamem oba dachowce, nasza brąz, czerń i rudy a tatuś
calutki biały :). W sobotę je oddajemy i trochę mi żal...
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Myjecie podlogi codziennie??
co 2 dni to muszę odkurzyć, ponieważ nie mam żadnego dywanu/dywanika tudzież
wykładziny tylko gołe panele, syf zbiera się okrutnie i wszystko na nich
widać;do tego dochodzi non stop otwarte okno balkonowe i różne "śmieci" lecą z
drzew (np. maj/czerwiec takie białe "koty" wnerwiające); zmywam 1 max 2 razy na
tydzień.
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: mam zagadkę :)
mam zagadkę :)
Moja przyjaciółka poprosiła mnie o rozłożenie kart - jako że jestem
początkująca chciałabym się upewnicże dobrze to interpretuję
Prosze Mądre Głowy o poradę i pomoc Używałam Waite`a talię Białe
Koty również w poz. odrwróconej.
Na pyt. "czy związek Kasi i M. przetrwa do końca roku?" wylosowałam:
9 denarów(1), giermek buław odwrócony(2), 9 kielichów odwrócona (3)
na razie jest luksus, jest kasa, miło i przyjemnie (1), ale jakieś
złe wiadomości(2)spowodują gruboskórność w relacjach(3)
Szczerze mówiąć zaciełam się... Pomyslałam, że zadałam niedobre
pytanie i dostałam niejasną odp. Rozłozyłam nastepne karty z
pytaniem "Jak bedzie wyglądał związek K z M do końca roku"
Wylosowałam 8 kielichów (1), 9 denarów(2), giermek buław odwrócony
(3), znowu!!
8 kielichów nie wróży dobrze związkowi...rozstanie, często
trójkąt..ale te dwie nastepne , pojawiające się po raz kolejny
karty?? Miłość oparta na kasie? Jak jest kasa jest ok ??
Co Tarot chce jej powiedzieć? Ale to utwierdziło mnie w przekonaniu
że te Karty maja swoją moc i charakter !!

Proszę pomóżcie mi Nie chcę dziewczynie zrobic krzywdy dając jej
błędną odpowiedz
Dziekuję i pozdrawiam
AA
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: jaką macie talię kart?
Mam jeszcze talię druidów, ale w ząb jej nie rozgryzam, talię Klary
Olszewskiej,ale grafika mnie nie zachwyca, choć moja przyjaciółka wróżka bardzo
ją lubi,talię Wieloboba, ze trzy włoskie mało znane / od przyjaciółki, która
chciała dobrze ale nie zna się na tarocie/.tarot Lenormand,Das Hudes.Te
wszystkie talie mam w zapasie, ale specjalnie się nimi nie zajmuję,
Tak w ogóle to nie przepadam za rozmazanymi obrazkami, grafika może być
b.symboliczna, ale lubi gdy koło jest kołem, stopa stopa a dom domem. Stąd
najmilsza talia to jednak Białe Koty. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Wasze ukochane boginie:)
Freja :)
Lubie, jak powozi rydwanem zaprzezonym w biale koty. Zyje kierujac sie swoja
wola, a nie narzuconymi prawami. Poza tym, lubie w niej to, ze byla boginia
milosci zupelnie inna niz Afrodyta, ktora swoje wojny toczyla cudzymi rekami,
lezac i pachnac. Freja walczyla, kochala i pozadala )


Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Wasze ukochane boginie:)
dori7 napisała:
> Lubie, jak powozi rydwanem zaprzezonym w biale koty. Zyje kierujac >sie swoja
wola, a nie narzuconymi prawami. Poza tym, lubie w niej >to, ze byla boginia
milosci zupelnie inna niz Afrodyta, ktora swoje >wojny toczyla cudzymi rekami,
lezac i pachnac. Freja walczyla, >kochala i pozadala )

Tez bardzo lubie Freje, zwlaszcza za ten kociowóz )))

Ale zglaszam sprzeciw jakoby Afrodyta tylko lezala, pachniala i manipulowala!
Ona takze walczyla, n.p. w wojnie trojanskiej trzymala sztame z jednym swoim
ulubionym wojownikiem, przeciwnikiem Achillesa bodajze i nawet jezdzila aby
walczyc w jego obronie.

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Koty w Jeżycjadzie
Kot caly bialy z czarna mordka to by bylo cos wielce nietypowego.
Ja tam slyszalam, ze jesli oczy sa rozne to gluche ucho od strony
niebieskiego oka...
Te biale koty z niebieskimi oczami, ktore nie sa gluche to podobno
syjamy z bialymi znaczeniami tak mniej wiecej; niebieskie oczy u
kota sa widocznie dwojakiego typu - brak barwnika+ewentualna
gluchota albo syjamski blekit powiazany z umaszczeniem kolorpoint. I
ponoc zdarzaja sie koty typu syjamskiego, gdzie znaczenia sa w
kolorze reszty kota czyli calosciowo kot jest bialy. Nie wiem, jak
czesto sie to zdarza - pewnie tak samo jak biale i czarne koty
rosyjskie niebieskie ;) (ponoc bywaja) i czy jest uznane czy po
prostu sie przytrafia.
Ostatnio wypatrzylam gdzies zdjecie dachowca z jakis egzotycznych
rejonow - kociak bialo-rudy z duza iloscia rudego i niebieskie
oczy;))) a i persa kiedys rudo-balego z jednym okiem niebieskim
widzialam, to dopiero jest ciekawe polaczenie kolorow.
Ja chce Neva Masquerade jak Klucha skonczy zywot. Miala zdechnac 10
lat temu i tak sobie wymyslilam ;)
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: sie zastanawiam po co
pro100 napisał:

> gini napisała:
> >
> > Jest problem jeden pers bialy siedzi w domu, kijem na dwor nie
> > wyrzucisz a Manka przybleda na noc prosi o wychodne.
>
> białe persy to niekoty. też kiedyś takiego miałem, józio sie zwał,
wyniosłem na
> dwór to łapy rozczapierzył we wszystkich kierunkach, pazurami w
glebę worał i
> ani w przód, ani w tył. po 10 minutach eksperymentu zabrałem domu
bo bliski zaw
> ału był. ale na balkonie to sobie nader bojowo poczynał.
>
> Ten jest Kacper , wielki gruby i zawsze glodny .
Gluchy, biale koty przewaznie sa gluche, moja no juz nie moja kocica
biala jak mleko tyle, ze nie pers tez byla glucha ale rozumiala
wszystko, wiecej niz ludzie na forumie.Manka przybleda tez rozumie
wszystko, wczoraj nawet posty pisala , nie moglam od kompa oderwac
bestii.


Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: rozpacz.
A jakiego koloru jest Twoj kot ? I czy od zawsze tak "wyl" ?
Pytam, bo biale koty maja wrodzony niedosluch lub wcale nie slysza. Mysle, ze
bez wzgledu na kolor siersci, warto poradzic sie weterynarza. Moze kotu cos
dolega i dlatego tak dokazuje ? Jesli lekarz nie stwierdzi somatycznego podloza
tego niepokoju, mozesz poprosic go chociaz o jakies lagodne srodki uspakajajace.
Pozdrawiam,
Ola

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Tiffanie
jaleo napisała:

> Ze sluchem chyba w porzadku, reaguje na dzwieki, halasy. Na swoje imie jeszcze
> nie, bo jest z nami dopiero tydzien. A dlaczego pytasz?
>
> On jest kremowy z lekko kawowym zabarwieniem na pyszczku i wzdluz tulowia i
> ogona. One pozniej z wiekiem ciemnieja, tzn. wiecej jest tego kawowego.

Na zdjęciach wygląda na białego dlatego o słuch pytałam.
Niestety, białe koty (całe białe!) bardzo często nie słyszą.
Znam wiele takich przypadków .
No, ale skoro to kremusek, to nie ma problemu.

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Pytanie
Nie wiem, co to może być. A może to nie ranka, tylko po prostu taka skórka, na
której niezbyt gęsto rosną włoski. Białe koty lub z przewagą bieli mają
takie "różowe" znamiona, przebarwienia skóry. Jeśli Ci się to za bardzo nie
podoba, to lepiej pokaż weterynarzowi, bo to może być początek trudniejszej do
wyleczenia dolegliwości (zaognione wcześniejsze podrapanie).
Pozdrawiam Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Czarny kot czy wasz.....
Nasze BIAŁE koty kładą się na czarne rzeczy... I dopiero wtedy jest polka z
wążem, jak trzeba to czyścić Największym obiektem kociego uwielbienia jest
moja aksamitna spódnica.
A swoją drogą widziałam w necie cudne zdjęcie: biały podkoszulek, a na nim
ułożony czarny kiciuś - wyglądało to jak reklama "Pumy".
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Pomóżcie - umarł mój pies
Ja straciłam swojego siedem lat temu.........
Odszedł szybko , za szybko........
Ból trwał , wszystko przywoływało jego pamięć.......
Odszedł na naszych rekach,i do rana trzymaliśmy go na zmiane na rekach
skulonego, jak śpiącego.......
Zarzekalam sie ze nigdy, przenigdy.......
Ateraz mam juz b dorosłą Niunie........
Ma Dama juz siedem lat.........
No juz nobliwa ..........
I malutką Tośkę..........
Ta to potrafi..........
Mikus był czarny teraz mam białe koty........
P Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Ratunku
To gratuluje samopoczucia.
Czytalam, ze to genetycznie uwarunkowane - trzy kolorowe koty (tzn.
biale+rude+czarne) moga rodzic sie tylko samiczki:) Tak jak genetycznie
uwarunkowane jest, ze biale koty z roznokolorowymi oczami sa gluche.
Ciekawe jak koza... (samopoczucie, nie kolor;))
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Powstaje ośrodek walki z szatanem
Czy mozna widziec prze sciane budynku?
Kazdy normalny czlowiek powie, ze nie,
a przeciez mozna...

Jak myslicie, jak by sobie tłumaczyli internet
jakies sto, dwiescie, trzysta lat temu...
potrafilibyscie im to wytlumaczyc - potrafiliby zrozumiec?

Podobno kazdy człowiek ma aure wokól siebie - "pole siłowe",
nawet po odcieciu reki, ta aura - mierzona naszymi przyrzadami,
pokazuje ze reka jest... znaczy jej aura!
Wytlumaczycie mi to?

W Korei zmutowano koty, białe koty,
które w dzien sa normalnymi kotami,
ale w nocy... świeca na pomaranczowo!
Jak by Wam taki kot przebiegł droge w nocy,
to co byscie opowiadali znajomym?

Czy jezeli ja w nocy nie widze,
to mozliwe, ze jakies inne stworzenie w nocy widzi?
Nietoperz widzi.

Jezeli my czegos nie rozumiemy,
to znaczy, ze tego nie ma?




Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Chcę mieszkać sama! Lubię być sama!
Białe koty nie lepsze - moja przyjaciółka ma taka agentke co w nocy chodzi po
klawiaturze - i tak klik, klik, klik....
:)
Albo kosmetyki ogląda z baaaardzo bliska.

Ide stąd na dzis. A może i na jutro?
E, pewnie kawe i tak przy kompie wypije. :)
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Czy to będzie nietaktem?
Onanohito, ja siedze przy komputerze tak fajowym, ze nie wiem. Pokrywa koloru
ciemnoszarego porysowana czarnym piorkiem(takie craks), a na topie ma glowe
czarnej dziewczyny przymocowana w pozycji spiacej.Lampa taka sprezynowa we
wszystkich kierunkach. Monitor 17.Czasem uzywam profesjonalnego Dela, ktory
stoi obok.Pala sie tu tez zazwyczaj swiece. Piramidy.Stoja tu tez kwiaty,
trzykrotki, duzo ich i paprocie. Nad glowa mam cala instalacje z urzadzeniami
typu kopiarki i glosniki.Obok stoi digital keaboard muzyczny .Pelno papierow z
nutami,porozrzucanych dyskow, magazynow , platanina kabli i wysokie lampy z
dyskami.Telefon z caller ID. Jak zadzwonisz do mnie bede od razu wiedziala,ze
to ty.Nawet dostane nazwisko. Swiatla czarne.Jedynie moja lampa normalna i
swiatlo z czarnym wiatrakiem u sufitu.Zapomnialam dodac, ze oba komputery maja
specjalnie wyciete okna z szybami , przez ktore widac ich wnetrznosci. Maja
tez rozne gadgety typu wiatraczki do chlodzenia i mierniki temperatury
harddrive.Przede mna okno z zaluzjami ogromne (bay window), za mna chlodek po
plecach wiejacy od kuchni.
Jezeli chodzi o wiek to mam 87 lat.I jeszcze sie mlodo czuje.hahahaha. Moja
myszka jest optical i keaboard tez. Lubie szum komputerow, lubia to takze dwa
biale koty, ktore aktualnie leza na stolach. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: taka własnie romantica
taka własnie romantica
"Dziewczynki lepkich obyczajów"

Nie jest prawdą
że lizaki są tylko po to
żeby bezkarnie pokazywać język
całemu światu.

Albo żeby białe koty
wydawały się czerwone.

Odpowiednio pośliniony lizak
potrafi posklejać strzępki słów
w całkiem logiczne
zdanie sklejone.
A z takich słów można już budować wszechświat
o chwiejnych rusztowaniach z patyczków
spajanych cukrem
i pustych miejscach wypełnianych watą

Bo być może to już ostatnia słodycz na języku
może od jutra przyjdzie nam kleić chwile
szczerbatym znaczkiem pocztowym
i kopertą z adresem
napisanym tylko
do połowy

R.Fagas Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Oddam wysterylizowane kotki - Łódź
Przygarnelam od pani Ani kocice Czarna Mambe. Mamba jest wspaniala! Wszyscy ja
kochaja. Widzialam te dwa cudne kociaki. Wygladaja jak pozytyw i negatyw: ona
biala w czarne plamki a on czarny w biale. Koty sa milusinskie, bardzo
towarzyskie i zadbane. Pani Ania o wszystkie znajdki dba.

Jezeli chcecie przygarnac kociaki, to polecam!!!!! :))) Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: kot+sierść+ubrania=koszmar!!!
Nie walczę ;-) Po prostu się przyzwyczaiłam że moje białe koty kładą się na
czarnych ubraniach, czarny kot na białych a rudy gdzie popadnie.
UŻywam taśmy samolepnej do zdejmowania kudłów. Owijam nią rękę i miejsce koło
miejsca oczyszczam ciuchy. Troche pomaga. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: tone w siersci psa!!!
nie przejmuj sie!
czesc
ja mam trzy biale koty. chyba rozumiesz, co to znaczy. z klakami oczywiscie
walcze jak moge: walki klejace, odkurzacz etc. ale kiedy moja druga polowa mowi
do mnie, gdy sie odklaczam przed wyjciem "wsydzisz sie Stefana?!" (naszego
najsatrszego kota), kapituluje. Mowie sobie "a co tam" i odkladam walek...
pozdrawiam i polecam systematyczne wyczesywanie psa! Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Skad sa Wasze koty?
mój pierwszy kot był z mazur znalazłam go z siostra był strasznie chudy i
zapchlony.wiozłam go w pudełku autobusem do domu 300km i całą drogę myślałam
czy rodzice nie wypędzą mnie z tym kotem ale obyło sie bez awantury, kot został
nazywał sie mazur już go nie ma bo było to dosc dawno.następnego kota miałam
persa białego,nazywał się a raczej nazywała się biała dama była u nas 2lata i
zgnineła smiercia tragiczną.Kolejny kot też był perski i biały został
skradziony.Teraz mamy znajdę i wyobrażcie sobie tez biały ale kocór.Jest znami
dokładnie rok i mam nadzieję ze nic mu sie nie wydazy i bedzie z nami
długo.Znajomi pytają się nas dlaczego mamy same białe koty, ale nie umiem na to
pytanie odpowiedzieć bo nie wiem one same do nas trafiaja to
przypadek.Pozdrawiam Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Pytanie do kociarzy
Słyszałam, że kot trikolor- choć faktycznie najczęściej rudy, biały i szary
(czasem pręgowany) jest z pewnością kotką, co potwierdzają moje obserwacje, a
szylkretki to zasadniczo jedyne w tym rodzaju bikolor- czarny z rudymi
maźnięciami (patrz na zdjęcie w podpisie-Axla), tylko dziewczyny. Jest to
związane z dziedziczeniem- geny są ze sobą powiązane- ten rodzaj umaszczenia i
żeńska płeć.
Podobnie jak często białe koty są głuche (choć nie muszą) co również związane
jest z dziedziczną głuchotą powiązaną z białym umaszczeniem.
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Głuchy kot
rianka napisała:

> Nie wiem jak jest z róznymi kolorami oczu, ale podobno białe koty z
> niebieskimi oczami bardzo często są głuche. Ciekawa jestem czy to
> prawda? :)

Tak, to prawda. Znam kilka białych, głuchych kotów.

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Rudy kot mniej odporny??
Białe koty bywają głuche, kiedy mają niebieski kolor oczu. Jest to związane ze
sprzężeniem sie genów koloru futra i właśnie oczu, które owocuje
niewykształceniem wszystkich wewnętrznych części ucha, co owocuje głuchotą. To
się zdarza w świecie zwierząt - również u psów, czasem także u innych gatunków
zwierząt. Teoria o rudych kotach wydaje mi się być ciut naciąganą :) Ciekawe
dlaczego ruda sierść miałaby wpływać na odporność (akurat świerzb i koci katar,
a co za nim idzie pewnie herpeswirus w oku, to nie jest nic specjalnie
wyjątkowego, ogromny procent całej populacji dzikich kotów na nie cierpi).
Potraktowałabym tą historyjkę raczej jako ciekawą anegdotkę :) Ciekawe, co z
rasami np. psów, które są ruda z dziada pradziada (np. seterki).
Na pocieszenie dodam, że tu i ówdzie dokarmiam kocie dziczki, i w dwu miejscach
największe, najbardziej dominujące w okolicy kocury-zabijaki są właśnie rude :)

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Jaką rasę kota wybrać dla dzieci? Doradźcie proszę
My mamy kotkę dachową,urodzoną nie wiadomo gdzie,złapaną w blokowej
piwnicy jako malutki kociaczek przz łódzkich miłosników kotów:-
).Adoptowaliśmy ją i zawędrowała do Krakowa.Jest mądrą ,łagodną
kotką,fotelowo-kanapową(zero chodzenia po meblach),śpiącą w
nocy,czyściutką.Nam trafił się ideał.Ale trzeba znać kocia
naturę ,aby na kota sie zdecydować.Kot może gryźć,drapać
ludzi,niszczyć meble,sikac do butów i łóżka ,rozrabiać w nocy.Koci
charakter ciężko zmienić .Kot jest zwierzęciem,które w małym
mieszkaniu nie czuje się nieszczęśliwe.Nie trzeba z nim wychodzić na
spacery.Można planowac wakacje w miejsca gdzie zwierzęta są mile
widziane,zakupić transporter i zabrać kota ze sobą.Koniecznie trzeba
kota wysterylizować/wykastrować.szczepionki dla kota sa nieco
droższe niż dla psa.Wyżywienie kota równiez jest droższe(sucha
karma,mięsko surowe,mięsko gotowne,puszeczki,witaminki).Koty lubią
być grymaśne jedzeniowo .Decydując się na kota trzeba pamiętać,że
długo żyją.W mieszkaniu będziesz miała sporo kociego futra(na
ciuszkach również).Co do rasy to zalezy,czego oczekujesz od
zwierzęcia.Jezeli inteligencji-to dachowce.Biorąc rasowego
koniecznie ze sprawdzonej hodowli.Pamietaj,że białe koty alergizują
najsłabiej(najsłabsze antygeny w ślinie),czarne najmocniej.Mam
nadzieję,że przeanalizujesz wszystko i dokonasz właściwego wyboru. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: RPG a sprawa polska.
Dnia 11.04.2005 Jakub Jędrzejak <neverm@spam.plz napisał/a:

moze poprowadze na IRCu. TOON jest latwiejszy niz D&D :P


Czyli mówisz zmieniamy system na TOON? Co polecasz przeczytać
(zakładając że mówimy o materiałach ogólnie dostępnych)?.

Starring:
??? as porucznik JakMuTam - Strzelec Wyborowy, z lodem.
??? as sierzant NoJakOnSieNazywa - Ludzki(?) Mur.
??? as detektyw DiabliGoWiedza - kryminologista.
??? as inspektor NiewazneJakGoZwa - dowodca Oddzialu.


Kurcze a księdzem chciałem być, taka piękna postać miała być :

Czyli mówisz że masz ogólną wizję? Może napiszesz coś więcej o tych
postaciach tj to co już założyłeś (bo ogólnie widze tylko podział według
stopnia no i jeden jest kryminalista a reszta już o tym wie).

Also starring:
Alieny, dziwki, alfonsi, mutanty, cyborgi, dziwki, gangi uliczne, Yakuza,
Mafia, dziwki, politycy, ksieza, dziwki i tysiac sloni.


To może jednak ksiądz? :

Gatunek: [tak, tak. w TOONa gra sie animkami.


yyy? y? y? Aha... ;-)

2 ograniczenia:
1) postacie _powinny_ byc humanoidalne; chyba ze ktos wie jak rozsadnie
niehumanoidalna postac wprowadzic w swiat przystosowany pod humanoidy :P
2) postac grajaca sierzanta NoJakOnSieNazywa a.k.a Ludzki(?) Mur winna miec
stosowne gabaryty. Zeby sie nie okazalo, ze glownym miesniakiem w druzynie
jest mysz naturalnych rozmiarow...]


Moment czyli biorąc inspektora mogę dorobić mu całą ideologię? Że jest
rasistą, że ma uczulenie na białe koty i że zabił trzy swoje żony? ;-)

Naturalni wrogowie: [w zasadzie dowolnie, ale w miare logicznie, prosze. I
nie wiecej niz 3 rodzaje wrogow :)]


Trzy rodzaje... to będą trzy żony :-D (to żart oczywiście jest, bo
rozumiem o co Ci chodzi)

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Nagroda Randiego jest prawdziwa!
"Martin McKey Ltd." <mc@slij.list.plwrote in message


Podobnież jest z nagrodą Randiego: nikomu nie zależy,


Bzdura.


| Nie wymięknąć tylko znudzić się katarynką.

Wymięknąć: jesteś totalnie miażdżony moimi argumentami


No normalnie śmiech po pachy.


| Zgadza się - czek jest.

I jest do wygrania.


A to że jest do wygrania to już sobie dopowiedziałeś.


Niestety NIE MOŻNA tej nagrody wygrać, bo albo jej nie ma,
albo Randi nie dopuści nikogo, do jej wygrania.


Skąd taka doza niepewności co do istnienia tej nagrody?


| Czy z twierdzenia że kot nie jest biały wynika że jest czarny?
| NIE!

Warunki są tak postawione, że mamy udowodnić, że kot jest czarny mimo tego, że do konkursu dopuszczane są jedynie białe koty.
Kiepsko z logiką, po raz kolejny...


Bzdury pleciesz.


| I to dla człowieka najlepszego z logiki na roku implikuje,
| że czeku nie ma i nie było :-)

Czek jest, ale jest NIE DO WYGRANIA, choćby i wysłano miliony SMS-ów ;) Znowu kiepsko z logiki...
No ale nie ma się co dziwić: ty nie miałeś logiki.


Ale napisałeś że go nie ma.


| Na razie to ty jesteś tu naiwny, bo wierzysz w nagrodę Randiego.
| Ty wierzysz jasnowidzom...
| a to ciekawe, GDZIE tak napisałem?
| masz jakieś urojenia?
| Cierpisz na jakieś zwidy i omamy?
| Tu tak napisałeś:
| http://groups.google.com/group/pl.misc.paranauki/msg/f5247294358dbf98

Łżesz :))) Wskaż mi zdanie, które mówi: "Wierzę tym jasnowidzom"...

Niestety NIGDZIE nie widzę, żebym tam napisał, że wierzę jasnowidzom.
Ciekawi mnie natomiast, dlaczego oni się nie zgłosili po nagrodę Randiego?
Widocznie wszyscy przewidzieli już dawno, że tej nagrody nie ma, albo jest nie do wygrania.


wierzysz jasnowidzom - to wniosek jaki można wyciągnać
z tego tekstu - nawet chcesz budować urządzenie, które
będzie działać na takiej samej zasadzie co jasnowidz.

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Nagroda Randiego jest prawdziwa!
Pszemol napisał(a):


| Podobnież jest z nagrodą Randiego: nikomu nie zależy,
Bzdura.


Jedynie Randiemu zależy, by tą nagrodę nagłaśniać. Bo Randi jest showmanem.


| Wymięknąć: jesteś totalnie miażdżony moimi argumentami
No normalnie śmiech po pachy.


tak, tak - ten się śmieje, kto się śmieje ostatni... :)))


| Zgadza się - czek jest.
| I jest do wygrania.
A to że jest do wygrania to już sobie dopowiedziałeś.


Podobnież jak ty sobie dopowiedziałeś, że nagroda Randiego jest do wygrania.


| Niestety NIE MOŻNA tej nagrody wygrać, bo albo jej nie ma,
| albo Randi nie dopuści nikogo, do jej wygrania.
Skąd taka doza niepewności co do istnienia tej nagrody?


Z tego samego powodu, z którego twoja doza niepewności co do mojej
nagrody... :)))


| Warunki są tak postawione, że mamy udowodnić, że kot jest czarny mimo
| tego, że do konkursu dopuszczane są jedynie białe koty.
| Kiepsko z logiką, po raz kolejny...
Bzdury pleciesz.


Czyli zgadzasz się ze mną.


| Czek jest, ale jest NIE DO WYGRANIA, choćby i wysłano miliony SMS-ów
| ;) Znowu kiepsko z logiki...
| No ale nie ma się co dziwić: ty nie miałeś logiki.
Ale napisałeś że go nie ma.


Nie - napisałem, że tej kwoty na tym czeku nie ma, albo jest nie do
wygrania... znowu nie chwyciłeś sensu. Ale to typowe...


| http://groups.google.com/group/pl.misc.paranauki/msg/f5247294358dbf98
| Łżesz :))) Wskaż mi zdanie, które mówi: "Wierzę tym jasnowidzom"...
| Niestety NIGDZIE nie widzę, żebym tam napisał, że wierzę jasnowidzom.
| Ciekawi mnie natomiast, dlaczego oni się nie zgłosili po nagrodę
| Randiego?
| Widocznie wszyscy przewidzieli już dawno, że tej nagrody nie ma, albo
| jest nie do wygrania.
wierzysz jasnowidzom - to wniosek jaki


Oj kiepsko z logiką :))) Jasnowidze istnieją - to fakt. Posiadają pewne
zdolności - to fakt.
Ale nigdzie nigdy nie pisałem, że "wierzę w jasnowidzów".
Ty za to WIERZYSZ Randiemu.


nawet chcesz budować urządzenie, które
będzie działać na takiej samej zasadzie co jasnowidz.


No, takie urządzenia już powoli powstają - bada się czynności mózgu i
fale generowane przez mózg i próbuje je analizować.
To taki wstęp do jasnowidzenia, telepatii i pochodnych.

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: kocie tematy :)
A nie, to inny "pingwinek"...
Widać wszystkie czarno-białe koty lubia przybierać pozy na krzesłach
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: kto NIE MA kota w domu? ;-)
Je też wolę psy, ale ...
ze względów metrażowych na razie hodowlę goldenów dzielnie udają dwie
czrano-białe KOTY :)


także u mnie w tle bardziej psy - koty ciagle na pierwszym planie. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Koty w Jeżycjadzie
A ne wiem czy wiesz ze biale koty jesli jedno oko maja niebieskie a drugie np.
złote to sa głuche ... na jedno ucho (po przeciwnej stronie niz to niebieskie oko:))
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: No, wreszcie kot w przyzwoitym kolorze
Nie lubi
Białe koty w białej wannie- bleeeee
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: dlaczego wole koty od psów
on rzyga wiecej niz ja. 20 razy w tygodniu. ale czasami nie rzyga nawet 3 dni pod rzad, wtedy jest swieto, i czuje ze jest cięższa.

ale wszytskie biale koty są chude. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Ciekawe - o kotach....
Ciekawe - o kotach....
Takie ciekawostki o kotach znalazlam na roznych stronach w internecie

- Najciezszym kotem bym australijski kot Himmy, ktory wazyl …21 kg. Himmy
zostal wpisany do Ksiegi Rekordow Guinessa w 1986 roku.
- Prawdopodobnie najdluzej zyjacym kotem byla kotka Ma z Devon, ktora odeszla
w 1957 w slusznym wieku 34 lat.
- Kot posiada zmysl sluchu 5 razy bardziej rozwiniety od ludzkiego, stopniowo
pogarsza sie on od 5 r.z.
- Kot potrafi obrocic uszami o 180 stopni oraz rozpoznac zrodlo dzwieku 10
razy szybciej od najlepiej slyszacego psa.
- Kot nie widzi przedmiotow znajdujacych sie bezposrednio pod swoim nosem.
- Kot potrafi biec z predkoscia do 49 km/h i skakac na wysokosc do 7 dlugosci
wlasnego ogona. Przy spadaniu poduszeczki absorbuja szok upadku.
- Kot moze poslugiwac sie z rowna zrecznoscia prawa i lewa lapa.
- Koty wydaja z siebie game okolo 100 roznych dzwiekow, psy – okolo 10.
- Koci mozg o wiele bardziej przypomina ludzki od psiego.
- Koty spia 16-18 godzin dziennnie. Podczas snu koty zachowuja czujnosc na
najmniejszy bodziec.
- Rytm serca kota wynosi 110 do 140 uderzen na minute, dwa razy wiecej niz u
czlowieka.
- Wielkosc kocich oczu w stosunku do ciala jest najwieksza z wszystkich
ssakow.
- Wiekszosc bialych kotow o niebieskich oczach jest glucha. Biale koty o
oczach w roznych kolorach, w tym o jednym niebieskim – sa gluche na ucho
znajdujace sie po stronie niebieskiego oka.
- Kot nie potrafi poruszac szczekami na boki.
- Wszystkie koty maja niebieskie oczy po urodzeniu.
- Umaszczenie szylkretowe wystepuje prawie tylko i wylacznie u kotek, to samo
- Koty i ludzie posiadaja w mozgu jednakowo umiejscowiony obszar
odpowiedzialny za emocje
- Szkielet kota zlozony jest z 230 kosci, ludzki z 206. Ilosciowo 10% kosci
kota przypada na jego ogon.
- Detergenty sa absorbowane przez poduszeczki na lapkach kota. Nigdy nie
nalezy pozostawiac nie splukanej po myciu podlogi.
- Acetaminofen i aspiryna sa smiertelna trucizna dla kota.
- Koty nie lubia, kiedy ich wasy sa dotykane podczas jedzenia, z tego powodu
wiele kotow odmawia posilkow serwowanych w glebokich miseczkach..
- Koty nie rozpoznaja slodkiego smaku.
- Czekolada jest toksyczna dla kota.
- Wiekszosc kotow nie toleruje mleka, a tolerancja ta zmniejsza sie z wiekiem
zwierzecia. O wiele lepiej trawia smietane, ktora zawiera mniej laktozy od
swiezego mleka.
- Tauryna jest niezbedna dla kota, poniewaz zapobiega slepocie. Nalezy
upewnic sie, ze w podawanych posilkach wystepuje ona w zalecanej ilosci.
- Kotom nie nalezy podawaz surowego miesa i niegotowanych jajek

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Głuchy kotek o matko i córko??!!!!
bez przesady
poradzi sobie, ma wyczulony przeciez wech i wzrok, poza tym biale koty bardzo
czesto rodza sie gluche (kazdy bialy, bioracy udzial w wystawie kot musi miec
zaswiadczenie lekarskie o stanie sluchu)
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Wyciąć wszystkie topole w mieście
Nie wspominając już o tym, że topole są wyjątkowo uciążliwe dla alergików ( nie
te białe " koty" lecz zarodniki). Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: uwazajcie dzis na.......
u mnie same bure i biale koty,nie ma sie co obawiac heheh
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: A moze by, tak bajka...cokolwiek...
Sama widzisz.Nawet białe koty nocą pięknieją;)* Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Pytanie do kociarzy
ja slyszalam (od weterynarza), ze calkowicie biale koty czesto maja
wade wzroku

sama mam rudego faceta (w linku :)

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Głuchy PERS?
Spytaj na weterynarii, moze podpowiedzą jakis sposob.Podobno biale koty mają
problemy ze sluchem.Kotu to chyba specjalnie nie przeszkadza.
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Głuchy kot
Nie wiem jak jest z róznymi kolorami oczu, ale podobno białe koty z
niebieskimi oczami bardzo często są głuche. Ciekawa jestem czy to
prawda? :)
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: strasznie się lini,wszędzie kłeby sierści :((((
To lato u nas tez jest okropne :(. Biale "koty" turlaja sie po podlodze, mimo
codziennego odkurzania.
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Rudy kot mniej odporny??
Jeśli chodzi o białe koty, to też znam "zasadę". Myślałam, że może u rudych
też "jest coś podobnego na rzeczy". No a teraz się okazało, że rude to
zabijaki :)) No to mam rudego chorego zabijakę :)) Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: może któraś z emam ma yorka?
ano kobitki... poniewaz jest teraz moda na male pieski to wlasnie
takie 'rodziny' zbijaja na tym naprawde niezla kase.nie liczy sie pies liczy
sie kasa.'rodziny' takie podzielilabym na 2 kategorie:
1. SZTUKA JEST SZTUKA.suki rodza w ilosciach hurtowych.sa
wycienczone.sfilcowane.zestresowane.szczeniaki maja tylko 1 szczepienia robione
bo potem od razu'IDA'.nikt sie nie przejmuje prawidlowym kojarzeniem linni
genetycznych.po prostu sie kryje suki tym co najlepiej 'zalewa forme' (cytat).
2.WSZYSCY KOCHAJA MALE PIESKI.wlascicielki(sic!) tych pseudoyorkow tudziez
pseudowestow itp. chca sie podzielic swoim szczesciem z calym swiatem.tez kryja
jak popadnie.na reproduktora mowia narzeczony, podczas krycia puszczaja muzyke
relaksacyjna i zapalaja swiece( POWAZNIE).wszyscy 'obdarowani'(za odpowiednio
wysoka oplata bo przeciez to doskonale pieski - mozna zapoznac sie z mamusia)
szczeniakami zapadaja potem w tajemniczy sposob na ten sam rodzaj niemocy
umyslowej.to sa rodziny gaworzaco cwierkajace.wlascicielki bardziej sa
zainteresowane kolorem kokardki niz tym, ze nm. wilczy pazur wrasta w noge i
piesek woli byc notorycznie noszony niz przejsc pare krokow.bo on to beze mnie
zyc nie moze i dlatego nie chodzi (cytat).

ja uwazam, ze york na psa dla dziecka sie nie nadaje.po prostu jest za
delikatny.a juz szczegolnie dla dziecka z adhd.

babka - ty wiesz, ze ja cie lubie za te wszystkie koty. jednak tu sie musze
wciac w twe wywody i naprostowac
sa razy psow ktore zazwyczaj nie uczulaja. ich budowa siersci jest inna.
bardziej przypomina ludzkiego wlosa.na pewno taka rasa jest shi - tzu
(RODOWODOWY), ponoc tez york(RODOWODOWY). wiekszosc ludzi uczulonych na koty
moze miec kota ale calkiem bialego. bo uczuleni jestesmy jaki gatunek na
podszerstek a biale koty maja go w ilosci sladowej.z ciekawostek jeszcze np.
dalmatynczyki maja zupelnie inny sklad chemiczny moczu niz wszystkie inne psy i
ich schorzenia ukladu moczowego leczy sie inaczej.

dla autorki watku:
jesli twoje dziecko ma takie ostre reakcje alergiczne to najpierw je zbadaj pod
katem uczulenia na dana rase a potem jesli nadal sie bedziesz upierala przy
yorku( jeszcze raz to adhd) kup psa RODOWODOWEGO.psy z pseudohodowli to w
rzeczywistosci kundelki w typie yorka. nie mozesz miec wobec tego pewnosci n/t
niealergizujacych wlasciwosci takiego pieska.

pozdrawiam
marta
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: samaria - ki-duk kim - dramat - 2004 - p.korea
robert slawinski powiada :


ok nie bede. po prostu prosilem cie o twoja prywatna definicje slowka
"kilka". tylko tyle.


Dzięki. W tym przypadku chodziło o liczbę 3.

[Ciach gromadzenia a zbrodnia - obiecałem, że już rozumiem, jakby to ująć,
niezobowiązujący charakter spornej wypowiedzi; zresztą dyskusja zaczęła
dotyczyć samej siebie, a to już nie jest dla nikogo choć odrobinę ciekawe
- jeśli czujesz się nieusatysfakcjonowany to możemy skończyć na privie]


| W końcu, jak mawiał Jose Arcadio Buendia, jakiż jest sens brać
| udział w grze, co do której zasad obie strony się zgadzają.

mysle ze ten wlasnie realizm magiczny jak ulal pasuje do twojego
sposobu prowadzenia tej rozmowy.


Bo ja w ogóle bardzo lubię realizm magiczny - np. kolorowanie miasteczka
w ,,Miłości dla każdego'', czarno-białe koty Kusturicy, czy, naciągając
trochę, szczurołapa ze ,,Sweet hereafter''. Nie wiem czy miałeś okazję
zobaczyć słowacki ,,Ogród'' Martina Sulika - jest tam fenomenalny motyw
z lekko szajbniętym snem dziewczyny głównego bohatera. W opowiadanym
przez siebie śnie znajduje się ona we wnętrznościach olbrzymiej
podrygującej białej larwy - i w ostatniej scenie filmu tak właśnie
wyglądają tarzając z ukochanym w objęciu, zawiniętci w suszącą się na
trawie bieliznę. Jedyna interwencja twórców filmu to oddalenie planu,
resztę pozostawiono intuicji widza. Dla mnie bomba.


zawsze sie znajdzie oszolom, ktory wyciagnie z kontextu slowo, albo
fraze do ktorej sie przyczepi i bedzie drazyl, zamiast glebiej
odetchnac, odkopnac sie od mointora i moze z tej perspektywy spojrzec
na wiekszy fragment postu lub nawet na wiekszy kawalek calej dyskusji.


No ale przecież rzadko jest tak, że albo w całości zgadzasz się
dowolnie obszerną wypowiedzią, albo w całości uznajesz ją za
bezsensowną. Dopisywanie /me2 do każdego fragmentu, żeby móc
polemizować z tym jedynym argumentem, który uważa się za chybiony
jest moim skromnym zdaniem bezcelowe.


kazdy ma prawo rowniez do posiadania limitu, po ktorych przekroczeniu
przez rozmowce, nie ma obowiazku dalej powaznie go traktowac,
przynajmnije w obrebie toczacej sie dyskusji.


Hej, przecież nie ma wcale takiego obowiązku.


moze sugerujesz ze na, aprila sprowadzenie buddyzmu do rangi zabobonu,
powienem wywalic 100 ekranowy post wyjasniajacy z rysem historycznym i
mapami?  


Jeśli pytasz o moje zdanie, to wcale bym nie prowadził sporu - jeszcze
nie widziałem, żeby kogoś nawrócił rys historyczny z mapami.


| Zależy od wybranej logiki i reguł dowodzenia, ale choćby siłą ekspresji.

ja bym na powyzszym proponowal zakonczyc te rozmowe, bo sam wiesz, ze
moglbys mi wmowic wszystko i wszystko powinno byc przeze mnie
zaakceptowane. w zasadzie to juz robisz, stad pewnie ten cytat z
marqueza.
gdybys natomiast zamienil "wybranej" na "wspolnie uzgodnionej" to
daloby sie jeszcze z tego cos zrobic, ale musze cie zmartwic. juz nie
ze mna. <rs


Nie widzę sensu zamiany, pełność i poprawność systemu dowodzenia
nie zależy od istnienia obserwatorów, w dodatku dwóch. Jakby to
ujął Laplace, hipoteza że istniejesz nie jest mi potrzebna ;).
Skończyć oczywiście możemy, nie mam nic przeciwko.

Piotr Sawicki

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: demokracja przed trybunałem
leszek.sopot napisał:

> 1. najpierw piszesz, ze nie rozumiesz niecheci UW do wyeliminowania czlonkow
> pzpr z zycia publicznego

kurcze. naprade tak napisalem?
wydawalo mi sie ze pisalem o aparacie a nie o szeregowych czlonkach

> 2. pozniej zgadzasz sie z opinia, ze powinno sie doceniac tych ludzi, ktorzy
> byli w pzpr a pozniej w "S" ciagle probujac zrobic cos dobrego dla Polski.

po pierwsze: 1980 jest cezura
po drugie: czlonek a funkcyjny to dwie rozne rzeczy


>
> No to mam zadanie dla ciebie - wskaz mi taki projekt ustawy dekomunizacyjnej, w
>
> ktorym by nie obowiazywala zasada odpowiedzialnosci zbiorowej - ja nie znam.


przynaleznosc do mafii jest karalna. to tez odpowiedzialnosc zbiorowa?



>
> 3. dalej piszesz, ze "gebe nienawisci tym postulatom wlasnie dorobiono" - no to
>
> przeczytaj sobie posty homosovieticusa i kup sobie te ksiazke napisana przez
> tego obronce PGR spod Bialegostoku Jan Beszta-Borowskiego.

w kazdej sprawie politycznie wrazliwej spektum opinii jest szerokie

nie slyszalem jednak zeby ktos z solidarnosci wywozil ub-kow do lasu w bagazniku
i ta katowal na polecenie walesy np. czy nawet aresztowal za prace w sb

>
> 4. Znowu powraca przyklad Czech i Niemiec. Powtarzam wiec po raz ktorys - w
> Czechach zrezygnowano po roku obowiazywania ustawy lustracyjnej z orzekania czy
>
> ktos byl swiadomym wspolpracownikiem czy nie - dochodzilo bowiem do gorszacych
> polowan na czarownice i cierpieli niewinni ludzie, ktorzy raz byli skrzywdzeni
> przez tamta bezpieke a pozniej przez nowe wolne Czechy. W Niemczech z kolei
> Gauck nie orzeka czy ktos byl wspolpracownikiem czy nie - oddaje sprawe do sadu
> .

a ja do znudzenia powtarzam ze w polsce czekano prawie 10 lat nie robiac zupenie
nic. a w rfn i cz jest demokracja i wcale nie ucierpiala


>
> 5. napisales: "przeciesz pisalismy o dekomunizacji? scheda w tym kontekscie sa
> oczywiscie ustaieni pzprowcy i sb-cy" Nie wiedzialem, ze przez schede rozumiesz
>
> tylko dekomunizacje, pezetperowcow i esbekow.


dekomunizacja tu nie nalezy. w tym kontekscie scheda miala takie znaczenie bo
nie rozmawiamy o gospodarce. wydawalo mi sie to jasne

> Co do pezetperowcow - napisalem i
>
> dalem ci zadanie do wykonania wyzej. Dodam jeszcze, ze niektorzy "pezetperowcy"
>
> wyciagali moich kolego z aresztow w stanie wojennym - co dziwniejsze sie moze
> wydac w partii byli do konca (jeden z nich, do dzis za komuny i teraz dorobil
> sie tak, ze nadal mieszka w 2- lub 3-pokojowym mieszkaniu w bloku - jest
> profesorem literatury polskiej).

dobry przyklad. jemu zakaz bycia poslem by chyba nie zaszkodzil

> A o co chodzi z ta dekomunizacja esbekow - nie
> kumam - chyba nie sa poslami ani radnymi w samorzadach.
>

a skad wiesz?

>
> 6. Odpowiem tylko w kwestii klamstwa - bo o tym pisalem. Pytasz sie mnie czy
> Kiszczak, ktory wycofal sie z zycia politycznego, Miller, ktory nigdy nie
> ukrywal tego kim jest i o co mu chodzi sa mniejszymi klamcami od Tuska -
> zaryzykuje odpowiedz, ze tak. Oni bowiem wywodza sie z klamliwej
> pezetperowskiej partii opartej na klamstwie, Tusk natomiast poslugiwal sie w
> swej karierze etosem Solidarnosci i podziemia, jego klamstwa sa wiec dla mnie
> bardziej bolesne i podle.

to znaczy ze tracisz dystans do sprawy. patrzac na to chlodno kiszczak jest
zdrajca. wspolpracowal z wrogim mocartwem przeciw wlasnemu narodowi. uzywajac
przemocy i bezprawia


>
> 7. Piszesz na moj temat, bo piszesz o ludziach, ktorych poparlem, ktorych lubie
>
> i ktorych znam. I wiem, ze to co piszesz jest niesprawiedliwe i nieprawdziwe.

przykro mi ale masz probnlemy z logika. piszac "ze wiele kotow jest czarnych"
nie twierdze ze biale koty sa czarne

gdy jednak czytam ze tusk jest gorszym klamca od kiszczaka to mi rece opadaja.
ot cala uw. walesa tez byl gorszy od jaruzelskiego. powierzchownosc to czy naiwnosc? Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Kocie kolory siersci i przesady z nimi zwiazane
Po kolei.
Nie sądzę, żeby rude koty bardziej chorowały od kotów z innym umaszczeniem.
Gdyby tak było, dałoby się to poznac porównując liczbę rudych kotów w
lecznicach z liczbą kotów o innej maści. Ponieważ większość życia spędziłam w
różnych lecznicach, mogę z cała odpowiedzialnoscią powiedzieć, że rudzi
pacjenci zdarzają się nawet rzadziej niż np. koty bure, tak więc ten przesąd
jest zwykły mitem.
Bure koty wymiotują jak najbardziej; nie dałabym rady policzyć ile razy
ścierałam wymiociny burych kotów ze stołu. A więc kolejny mit.
Koci włóczędzy sa maści bardzo różnorodnej. Oczywiscie czarno-białe koty
również wśród włóczęgów sie zdarzają, ale i bure, i rude, i czarne, i białe
zdarzają się tak samo często. Tak wiec to kolejny mit.
Wsród kotów białych rzeczywiścei częściej niż wśród innych zdarza się głuchota.
Natomiast częstotliwość innych chorób jest taka sama jak wśród kotów o innym
umaszczeniu.
W zasadzie jedyne z czym mogłabym się zgodzić to to, że szylkretowe mogą być
TYLKO kotki. Natomiast nie każdy kot w różnobarwne ciapki to prawdziwy
szylkret; trzeba umieć rozróżnić tę maść od innych maści. Szylkretowa maść jest
bardzo charakterystyczna i dosuć rzadka. Najczęściej spotykana jest u persów,
bądź u mieszańców persów. Taka masc jest odpowiednio uwarunkowana genetycznie,
o czym pisała już kiedyś titu-titu; natomiast ja tylko przypomnę, że ponieważ
tylko kotki mają wzór chromosomowy XX, to tylko u kotek może nastąpić ekspresja
genów wbudowanych w obydwa chromosomy X. Żeby powstał szylkret, potrzeba nam
różnobarwnych włosów i od ojca, i od matki. Ponieważ koty-samce mają wzór
chromosomowy XY, to nie jest u nich możliwa ekspresja genu zabarwienia sierści
z obydwu chromosomów, tylko z jednego; dlatego też u samców nie wystepuje
szylkretowe zabarwienie sierści. Oczywiscie w biologii zdarzają się czasami
odstępstwa od reguły, choć w tym przypadku są one niezwykle rzadkie i są
spowodowane mutacją genomową, a dokłądniej tzw. shiftem genetycznym, czyli dosć
odległym przeskoczeniem całych genów. Zdarza sie to tak rzadko jak obecność
piersi u męzczyzny albo grzywy u samicy lwa albo dużego czerwonego grzebienia i
kolorowego pióropusza u kury.
Natomist odwrotnie ma się sprawa z maścią rudą - ta z kolei wystepuje prawie
wyłącznie u kotów samców, ale tu odstępstwa od tej reguły zdarzają się dużo
częściej. Dzieje sie tak dlatego, ponieważ rude umaszczenie również związane z
chromosomem X jest cechą recesywną; dlatego też może ujawnić sie tylko u
samców, gdzie nie będzie zdominowana przez inny gen, albo u samiczek, gdzie
dziwnym trafem spotkają sie dwa recesywne geny tej samej cechy. Zdarza się to
bardzo rzadko, ale się zdarza; w zeszłym tygodniu miałam okazję spotkać rudą
kotkę, co jest prawdziwą rzadkoscią :-) Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: "Zamówienie" :)
Wróżba dla mnie.
Witam, zatem teraz ja przystępuję do dzieła Stawiałam Białe Koty
Waita`e, również z odwróconymi. Po jednej karcie na każdy miesiąc
4buław, 3 kielichów, 10kielichów odw, królowa buław odw, 8monet,
8kielichów, król mieczy odw, głupiec, 6monet, koło fortuny,
królowa monet, 9kielichów odw.
Styczeń; radość, harmonia, bliskość. Jeśli nie jesteś obecnie w
związku to na pewno kogoś fajnego poznasz. Przyjemny i czarujący
okres w związku, imprezy, randki.
Luty; wesele, szczęście, nieoczekiwana radość, rozkosz. Czyli
przedłużenie stycznia, równie zabawowy okres.
Marzec - mogą pojawić się kłopoty i rozluźnienie w związku, albo
ochłodzenie po cudownym okresie. Może to też być przesyt,
znudzenie. Czasem można czuć że partner nie jest taki idealny jak
nam się wydawało. Czyli może być szara rzeczywistość, lub
rozstanie.
Kwiecień; ta karta zawsze mówi mi że dobra szansa została
zaprzepaszczona. Czyli została podjęta nietrafiona decyzja, coś
nie poszło tak jak powinno.
Maj; chyba tutaj uciekniesz w pacę, albo będziesz zmuszona albo
będziesz chciała. Będzie pochłaniała Cię bez reszty, nie będziesz
miała na nic czasu. Ale sprawi Ci to wiele radości mimo wszystko i
będziesz bardzo dumna z siebie Będziesz podejmowała decyzje
związane ze swoją przyszłością.
Czerwiec; trochę melancholii i rozczarowania, będziesz może się
nawet niepotrzebnie zadręczała. Jednak uważaj , bo niestety czasem
ta karta mówi o rozstaniu, czy też braku spełnienia. Człowiek sam
odchodzi zostawiając to co jest dla niego cenne i decyduje się o
wyruszeniu w nieznane.
Lipiec; ciężki czas, nie cierpię tej karty…Często to sprawy
sądowe, nieprzyjemni bezduszni ludzie, tnące ostrze miecza… Ale
może to być np. rozwód bliskiej Ci osoby, przyjaciółki i
niekoniecznie tak bezpośrednio uderzać w Ciebie.
Sierpień; początek , czysta tabliczka, wyruszenie w podróż z
czystym sercem i ufnością. Często to również czysta miłość, którą
z dziecięcą radością się odkrywa…
Wrzesień; będziesz gotowa nieś pomoc innym, będziesz poświęcała
się dla innych.
Październik; związek karmiczny z przeznaczenia, to tak jak zgodne
małżeństwo które przeszło różne koleje losu i teraz się dotarło.
Szczęśliwe zbiegi okoliczności – będzie inaczej, lepiej. To tak
jakby los wykonał obrót i znowu wszystko idzie dobrze, odzyskanie
radości i spokoju po trudach.
Listopad; obfitość, pewność, bezpieczeństwo, prezenty, wesele. To
kobieta która przeżyła swoje, jest mądra, żyje dostatnio, jest
świadoma swojej wartości.
Grudzień; sprawianie sobie przyjemności , trochę egoizmu – i to
popieram w 100% kochana, masz sobie dogadzać, kupować ciuchy,
myśleć bardziej o sobie.
Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: cała prawda o kotach
dla Snape i nie tylko
(bardzo) wolne tlumaczenie:



Podstawowe informacje dla Kotow, ktore maja gospodarstwa domowe do zarzadzania

Fotele i dywany
jesli musisz zwymiotowac szybko wskakuj na fotel, jesli nie zdazysz, to wejdz
na orientalny dywan, jesli nie ma orientalnego dywanu, to zwykla wykladzina
dywanowa tez jest dobra.

Drzwi
Nie pozwol aby w jakimkolwiek pokoju byly zamkniete drzwi . aby drzwi zostaly
otwarte, stan na tylnych lapach i naparzaj w drzwi przednimi lapami
(wydawanie odglosow jakbys byl ranny tez pomaga). Kiedy tylko drzwi zostana
otworzone niekoniecznie trzeba z nich korzystac.
Po tym jak zarzadziles otwarcie drzwi na dwor, stan w polowie drogi na zewnatrz
i pomysl o wielu rzeczach. Jest to szczegolnie wazne podczas bardzo zimnej
pogody, kiedy pada deszcz i w czasie sezonu na komary.

Goscie
Szybko okresl, ktorzy goscie najbardziej nienawidza kotow. Usiadz im na
kolanach. Jesli uda ci sie, to miej oddechpo rybnym Friskisie, im
intensywniejszy tym lepiej. Aby usiasc na kolanach albo ocierac sie o nogi w
spodniach wybierz kolor tkaniny, ktory kontrastuje najlepiej z twoim futrem. Na
przyklad biale koty powinny wybierac czarne welniane ubrania.
Co do gosci, ktorzy twierdza, ze kochaja kociaki badz gotowy aby z wyniosloscia
wbic pazury w rajstopy albo szybko drasnij w kostke.
Kiedy chodzisz po stole pomiedzy talerzami przygotuj sie aby wygladac na
zaskoczonego i zranionego kiedy dostaniesz reprymende. Chodzi o to, zeby dac do
zrozumienia ”przeciez zawsze mi pozwalasz byc na stole kiedy nikogo nie ma” .
Zawszy odprowadzaj gosci do toalety. Nie musisz nic robic, wystarczy ze
bedziesz siedzial i sie gapill.

Praca
Jesli jeden z twoich ludzi szyje, robi na drutach lub pisze, a drugi siedzi
bezczynnie, zostan z tym bardziej zajetym. To sie nazywa pomoc.
Kiedy nadzorujesz gotowanie, siadz dokladnie za lewa pieta kucharza. Nie
bedziesz widoczny i wlasnie dlatego jest wieksza szansa na to ze na ciebie
nadepna , a potem podniosa i pozaluja.
Jesli chodzi o tych co czytaja ksiazke, badz blisko tuz pod broda, pomiedzy
oczami a ksiazka (no chyba ze mozesz polozyc sie na ksiazce)
Co do robiacego na drutach, zwin sie w klebek na jego kolanach i udawaj ze
drzemiesz. Od czasu do czasu, przeciagnij sie i pacnij mocno w druty. Moze to
spowodowac zgubienie oczek albo poplatanie wloczki. Robiacy na drutach moze
starac sie odwrocic twoja uwage malym klebuszkiem wloczki – zignoruj to.
Pamietaj celem jest zatrzymanie pracy.

Zabawa
To jest wazne. Dobrze sie wyspij w ciagu dnia tak abys byl wypoczety do zabawy
w ‘catch-mouse’ albo ‘king-of- the-hill’ na lozku twojego czlowieka pomiedzy 2
a 4 rano.
Zacznij ludzi trenowac wczesnie. Bedziesz mial wtedy gladko funkcjonujace
gospodarstwo. Ludzie musza znac podstawowe zasady. Mozna ich tego nauczyc jesli
zaczniesz wczesnie i bedziesz konsekwentny.

Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: =============AquAnetIIIMatriX==== =========
boginii wegetacji, miłości, płodności i magii...

Z Wikipedii

pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Freya-CF_von_Salza.jpg
Freja, Freyja - bogini nordycka należąca do wanów asgardskich, bliźniacza
siostra Frejra. Była bóstwem wegetacji, miłości, płodności i magii. Ponadto
patronowała wojnie, 1/3 poległych wojowników podlegała jej władzy. Jej mężem był
Od (letnie słońce), córkami Hnoss ("skarb") i Gersimi ("klejnot").

Wg mitów uważana za najpiękniejszą z bogiń, jej obecność na Asgardzie
gwarantowała innym bóstwom szczęśliwe życie. Jej atrybutem był złoty naszyjnik
Brisingamen, za którego otrzymanie oddała się czwórce karłów - Brisingów. Freja
posiadała też drugi naszyjnik, Hildiswin, wykuty przez dwóch braci — Daina i
Nabbiego, krasnoludzkich złotników. Często towarzyszyły jej małe białe koty,
które powoziły jej rydwanem. Wyobrażano ją często jako postać otoczoną okrągłym
pierścieniem, który przedstawiał jej naszyjnik i symbolizował płodność.

Jest ona boginią, której poświęconych jest najwięcej mitów, zazwyczaj jednak
stanowi ona w nich przedmiot pożądania olbrzymów, bogów i ludzi. Jej kult
utrzymywał się do XIII wieku, a wiele jej atrybutów przypisano w Skandynawii
Matce Boskiej.

Od jej imienia w wielu językach germańskich pochodzi nazwa piątego dnia
tygodnia: friday, Freitag – dzień Frei).

Freja była najpiękniejszą boginią. To ona była przyczyną dla której olbrzymy
zaatakowały Asgard. Wystarczała chwila patrzenia się w nią aby się w niej
zakochać. Gdy Freja miała żenić się z Odem, Odyn przemienił się w Oda i się z
nią ożenił. Odyn przemieniony w Oda wyjechał na wojnę i długo nie wracał. Freja
płakała za nim złotymi łzami. Po wojnie z Asami Freja, jej brat i jej ojciec
udali się do Asgardu, gdzie Freja została jedną z najważniejszych bogiń. Freja
bardzo pragnęła naszyjnika Brisingamen, dla którego spędziła cztery noce z
karłami Alfriggiem, Dwalinem, Berlingiem i Grerem. Kiedy powróciła do Asgardu,
Odyn oskarżył ją o skalanie boskości, skoro zgodziła się na taką cenę za
naszyjnik. Za karę zmusił ją do rozpętania wojny w Midgardzie. Feja i Odyn
podzielili później między sobą poległych na polu walki.

Freja często przybierała postać sokoła. Posiadała swój pałac, Folkwang w
Asgardzie. U stołu wojowników Walhalii miała miejsce równe Odynowi. Posiadała
moc zmieniania ludzi w dziki.

Atrybuty Frei:

* złoty naszyjnik Brisingamen
* złoty naszyjnik Hildiswin
* szata z sokolich piór
* powóz zaprzężony w uskrzydlone koty.

Jej imię oznacza Pani. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: demokracja przed trybunałem
bush_w_wodzie napisał:

> leszek.sopot napisał:
>
> > 1. najpierw piszesz, ze nie rozumiesz niecheci UW do wyeliminowania czlon
> kow
> > pzpr z zycia publicznego
>
> kurcze. naprade tak napisalem?
> wydawalo mi sie ze pisalem o aparacie a nie o szeregowych czlonkach

W rozumieniu przygotowanej przez AWS ustawy chodzilo o czlonkow aparatu
poczawszy od komisji rewizyjnych w dzielnicach w gore, czlonkow rad miasteczek,
miast, powiatow itd. Rzeczywiscie nie tykala ona szeregowych czlonkow. Nie
mowila tez o tym czy za wyrzucenie ksiazeczki partyjnej kiedys tam, tez ci byli
byli partyjniacy nie beda karani - a przeciez wielu z nich wczesniej juz
zostalo ukaranych przez sama partie.

> > 2. pozniej zgadzasz sie z opinia, ze powinno sie doceniac tych ludzi, kto
> rzy
> > byli w pzpr a pozniej w "S" ciagle probujac zrobic cos dobrego dla Polski
> .
>
> po pierwsze: 1980 jest cezura

Chyba tylko u ciebie.

> > No to mam zadanie dla ciebie - wskaz mi taki projekt ustawy dekomunizacyj
> nej, w
> >
> > ktorym by nie obowiazywala zasada odpowiedzialnosci zbiorowej - ja nie zn
> am.
>
>
> przynaleznosc do mafii jest karalna. to tez odpowiedzialnosc zbiorowa?

Czyli tu juz nawet tej cezury nie uwzgledniasz, jak i inni dekomunizatorzy,
ktorzy chyba marza o tym by jedna mafie zastapic inna.

> > 3. dalej piszesz, ze "gebe nienawisci tym postulatom wlasnie dorobiono" -
> no to
> >
> > przeczytaj sobie posty homosovieticusa i kup sobie te ksiazke napisana pr
> zez
> > tego obronce PGR spod Bialegostoku Jan Beszta-Borowskiego.
>
> w kazdej sprawie politycznie wrazliwej spektum opinii jest szerokie

Rozumiem z tego, ze sam przyznajesz, ze geby nie dorobiono bo ona po prostu jest

> nie slyszalem jednak zeby ktos z solidarnosci wywozil ub-kow do lasu w
bagazniku
> i ta katowal na polecenie walesy np. czy nawet aresztowal za prace w sb

A co to ma do rzeczy z dekomunizacja? W tym momencie piszesz o przestepcach.

> > 4. Znowu powraca przyklad Czech i Niemiec. Powtarzam wiec po raz ktorys -
> w
> > Czechach zrezygnowano po roku obowiazywania ustawy lustracyjnej z orzekan
> ia czy
> >
> > ktos byl swiadomym wspolpracownikiem czy nie - dochodzilo bowiem do gorsz
> acych
> > polowan na czarownice i cierpieli niewinni ludzie, ktorzy raz byli skrzyw
> dzeni
> > przez tamta bezpieke a pozniej przez nowe wolne Czechy. W Niemczech z kol
> ei
> > Gauck nie orzeka czy ktos byl wspolpracownikiem czy nie - oddaje sprawe d
> o sadu
> > .
>
> a ja do znudzenia powtarzam ze w polsce czekano prawie 10 lat nie robiac
zupenie
> nic. a w rfn i cz jest demokracja i wcale nie ucierpiala

Probowano robic, ale niudolnie, a cala sprawe z cywilizowana lustracja pokpil
Maciarewicz.

> dobry przyklad. jemu zakaz bycia poslem by chyba nie zaszkodzil

A dlaczego nie mialby byc poslem?


> > A o co chodzi z ta dekomunizacja esbekow - nie
> > kumam - chyba nie sa poslami ani radnymi w samorzadach.
> >
>
> a skad wiesz?

A sa? W zyciorysach kazdy musi napisac gdzie pracowal, gdyby nawet nie napisal
to przeciez ludzie z opozycji znaja ich nazwiska.

> > 6. Odpowiem tylko w kwestii klamstwa - bo o tym pisalem. Pytasz sie mnie
> czy
> > Kiszczak, ktory wycofal sie z zycia politycznego, Miller, ktory nigdy nie
>
> > ukrywal tego kim jest i o co mu chodzi sa mniejszymi klamcami od Tuska -
> > zaryzykuje odpowiedz, ze tak. Oni bowiem wywodza sie z klamliwej
> > pezetperowskiej partii opartej na klamstwie, Tusk natomiast poslugiwal si
> e w
> > swej karierze etosem Solidarnosci i podziemia, jego klamstwa sa wiec dla
> mnie
> > bardziej bolesne i podle.
>
> to znaczy ze tracisz dystans do sprawy. patrzac na to chlodno kiszczak jest
> zdrajca. wspolpracowal z wrogim mocartwem przeciw wlasnemu narodowi. uzywajac
> przemocy i bezprawia

Tak, ale o tym wszyscy wiedzieli. Przynajmniej mi nie zamydlil oczu. Trudno
jest wiec w jego przypadku nawet mowic o klamstwie.

> > 7. Piszesz na moj temat, bo piszesz o ludziach, ktorych poparlem, ktorych
> lubie
> >
> > i ktorych znam. I wiem, ze to co piszesz jest niesprawiedliwe i nieprawdz
> iwe.
>
> przykro mi ale masz probnlemy z logika. piszac "ze wiele kotow jest czarnych"
> nie twierdze ze biale koty sa czarne

Nie chce mi sie znowu powracacx do twych uogolnien, ktore czyniles od
pierwszego postu.

> gdy jednak czytam ze tusk jest gorszym klamca od kiszczaka to mi rece opadaja.
> ot cala uw. walesa tez byl gorszy od jaruzelskiego. powierzchownosc to czy
naiwnosc?

Jezeli ktos, tak jak Tusk, mowi wiosna 90 roku w redakcji Gazety Gdanskiej, ze
Walesa to rozrabiacz, ze wiecej rozwala niz buduje, ale trzeba go popierac a
nie krytykowac, bo tylko takie postepowanie zagwarantuje mozliwosc kariery
politycznej (i z tego tez powodu Lewandowski tworzy Walesie pospiesznie projekt
100 milionow dla kazdego, a Jacek Merkel zostake szefem sztabu Lecha) - to
wybacz, bym uwazal, ze to postepowanie Tuska bylo zgodne z tym o co walczylem
od 1980 roku. Takiekgo kunktatorstwa i zaklamania sie nie spodziwalem. A ten
czlowiek publicznie ile razy powolywal sie na patriotyzm, Boga, historie i
narod:( Jak mozna szanowac czlowieka, ktory na nieprawdzie i falszu budowal
swoja kariere polityczna.
Niech tobie rece nie opadaja, ale spojrz i zrozum, ze pewni ludzie w III RP
wykorzystywali kazda sytuacje by dla siebie badz swojej partii wywalczyc jak
najwiecej, nie liczac sie z tym czy postepuja moralnie. Zobacz resztę odpowiedzi



Temat: Kreskówki. Co wy na to?
Co wy na to? "Dixie" :)
habitus napisała:
> Jeju, dobrze, że nie musiałam oglądać tego "dzieła".

Dlaczego? Moim zdaniem to było lepsze od wielu innych bajek :)
Znalazłam na jakimś forum dyskusyjnym o Osieckiej:

Rozdział pierwszy
"Jak poznaliśmy Dixie
Nazywam się Marek, a moja siostra nazywa się Karolina. Marek i Karolina.
Karolina i Marek. Jak kto woli. Urodziliśmy się w czwartek po południu.
Jesteśmy bliźniakami. Nasze włosy są rude a nasze twarze piegowate. Kiedy
byliśmy mali mieliśmy z tego powodu masę przykrości. Ale teraz kiedy
skończyliśmy już siedem lat zrobiliśmy z tym porządek. Niech tylko ktoś
spróbuje z nami zacząć. Zresztą to nie są piegi, tylko tak zwane wiosenki.
Pokazują nam się na wiosnę, a na zimę właściwie się chowają. Nasze życie
(zanim poznaliśmy Dixie) nie było bardzo ciekawe. Ja całymi dniami jadłem
pestki słonecznikowe i gapiłem się na autobusy zakręcające na pętli... Pętle
widać pierwszorzędnie z naszego okna. Dlatego to moim ukochanym miastem jest
Warszawa. Ulubionym zajęciem Karoliny było ślizganie się na kapciach. I tyle.
Aż pewnego dnia poznaliśmy Dixie.
A było to tak:
Mieszkamy w olbrzymim domu. Mamy około dziewięćdziesięciu dziewięciu sąsiadów.
na naszym podwórzu śpi pięć samochodów: jedna Warszawa, dwie Syrenki oraz
fantastyczny Peugeot, który należy do jednego pana. Ten pan myje tego Peugota
rano, wieczorem i w południe i to nam się w nim nie podoba. W niedziele jeden
pan wozi Peugeotem beznadziejnego chłopaka który je surową marchew i w ogóle
się nie patrzy w nasza stronę. Ten chłopak nazywa się Danek.
Piątym samochodem, który śpi na naszym podwórzu jest właśnie dixie.. My jednak
nic o tym nie wiedzieliśmy, bo dixie była zawsze przykryta brezentowa płachta
i wyglądała jak nie wiadomo co. Krótko mówiąc, kiedy schodziliśmy na podwórze
widzieliśmy tam nie wiadomo co oraz cztery samochody. Nie wiadomo co należało
do staruszkowatego poety imieniem (X). Ma on około czterdziestu lat
pomarszczone czoło i wielkie okulary równie przedpotopowe jak on sam. Karolina
twierdzi ze kiedy X się uśmiecha to wtedy jest prześliczny. I daj mi Boże żebym
tak wyglądał w jego wieku. I żebym był taki inteligentny, bo X jest jej zdaniem
nadzwyczajny. Nigdy nie gapi się na pętle autobusowa i nie gryzie pestek, tylko
pisze wiersze i ma własne zdanie. Ale co Karolina wie o życiu. Ja tez mam
własne zdanie. Gdybym nie miał własnego zdania to bym wam nie opowiadał
historii o Dixie tylko bym poszedł do warsztatu na mechanika i kupiłbym
sobie motorower i co bym chciał.
Pewnego dnia kiedy skończyła się gigantyczna zima i zaczęły nam wyskakiwać
wiosenki, X wyszedł na podwórze bez palta tylko w fioletowym szaliku i w tym
ubraniu co zawsze i ze zdecydowaną mina pomaszerował w ten kat w którym przez
cały styczeń, luty, marzec, stało nie wiadomo co. X szarpnął mocno brezentową
płachtę, potarmosił ją rzucił na ziemie wzbił się tuman kurzu i kichnął.
A naszym oczom ukazała się czerwona fantastyczna i jedyna w swoim rodzaju -
Dixie. Dixie jest bardziej kwadratowa niż okrągła, wygląda tak jakby na jednym
dużym pudelku ciastek postawiono drugie mniejsze. Po bokach zaś Dixie ma dwie
strzałki jak dwie ręce którymi pokazuje w która stronę jedzie. Normalnie
samochody maja w tym miejscu światła tzw. Kierunkowskazy, ale w czasach
w których urodziła się Dixie nikt o tym nie słyszał. Opony Dixie zrobione są
z czarnej gumy. Są one tak stare że (wydawałoby się) nie zrobisz z nich nawet
gumki miki. Kierownica Dixie trzeszczy jak kot kiedy próbujesz na nim usiąść.
Dixie ma cztery okna: jedno z przodu jedno z tylu i dwa po bokach. w tych
bocznych nie ma w ogóle szyb ale to dobrze bo kiedy strzałki się psują to można
przez okno wystawić rękę i pokazywać ze jedziesz w prawo albo w lewo.
Dixie ma hamulce mechaniczne. Nie rządzi nimi ani woda ani powietrze tylko
zwyczajne metalowe linki, które wyciągają się w cieple jak się której podoba
i od tego robi się cala heca z kołami jedno koło chce na przykład jechać na
wieś a drugie do miasta a trzecie wejść na gruszkę. Ale Dixie daje sobie z tym
wszystkim radę, bo Dixie jest fantastyczna. Dixie jak każdy porządny samochód
ma chłodnicę. W chłodnicy znajduje się woda która powinna chłodzić motor.
Ale ta woda czasami się grzeje a nawet gotuje i wtedy Dixie wygląda trochę
tak jak mała czerwona lokomotywa bo z jej czerwonego nosa bucha para.
Karolina mówi wtedy ze Dixie ma katar.
Ale z sama Dixie lepiej o tym nie rozmawiać bo ona bardzo się tego wstydzi..
Dixie posiada również sygnał. Jest to czarna trąbka, która znajduje się tuz
obok kierownicy. Kiedy ja porządnie nacisnąć rozlega się najpierw kaszlniecie
( brzmi to mnie więcej tak: ehe ehm ehu. z akcentem na końcu słowa) a potem
słychać arie operetki ,,sezamka'': kto w białe koty chętnie gra ha ha ha ha
ha ha... Kiedy Dixie jedzie pod gore to druga cześć arii wznosi się również
do góry (ha ha ha ha) a kiedy Dixie zjeżdża w dół aria opada ku dołowi(ha ha ha
ha)Poza tym Dixie jest czerwona. Czerwona jak mak. Czerwona jak pomidor.
Czerwona jak ogień. Tego dnia kiedy poznaliśmy Dixie nie mogliśmy w ogóle
jeść kolacji. Byliśmy szczęśliwi i przeczuwaliśmy ze będziemy jeszcze
szczęśliwsi." Zobacz resztę odpowiedzi